BILANS PRAWDY: Czy Polacy zarabiają coraz mniej?
MANIPULACJA
Sprawdzana teza: "Zarobki Polaków kurczą się, o czym świadczą najnowsze dane GUS za II kwartał 2026 roku, wskazujące na spadek przeciętnego wynagrodzenia o niemal 330 zł w porównaniu z pierwszym kwartałem."
Krótki bilans: Spadek przeciętnych płac w ujęciu kwartalnym ma charakter wyłącznie sezonowy (wygaśnięcie premii rocznych), podczas gdy w ujęciu rocznym wynagrodzenia wzrosły o 5,5%, realnie wyprzedzając inflację.
Szczegółowa analiza faktów
W dniu 10 sierpnia 2026 roku Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował dane o przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce narodowej w drugim kwartale 2026 roku. Wyniosło ono dokładnie 9 233,13 zł brutto. Część mediów krajowych, w tym portal DoRzeczy.pl, zinterpretowała te informacje w sposób sensacyjny, twierdząc w nagłówkach, że „Polacy zarabiają coraz mniej”. Oparto się przy tym wyłącznie na porównaniu z rekordowym pierwszym kwartałem 2026 roku, kiedy to przeciętna płaca wyniosła 9 562,88 zł, co oznacza spadek kwartał do kwartału o 3,45% (dokładnie o 329,75 zł).
Taka interpretacja danych ignoruje podstawowe mechanizmy makroekonomiczne i statystyczne. Kluczowym faktem podważającym tezę o ubożeniu społeczeństwa jest porównanie wskaźników rok do roku. W ujęciu rocznym (drugi kwartał 2026 r. do drugiego kwartału 2025 r., kiedy przeciętna płaca wynosiła 8 748,63 zł) przeciętne wynagrodzenie wzrosło nominalnie o 5,5%. Przy stabilnej inflacji konsumenckiej (CPI), która w połowie 2026 roku oscylowała w granicach celu inflacyjnego NBP na poziomie około 2,5%, oznacza to realny wzrost siły nabywczej wynagrodzeń o około 3% w skali roku.
Spadek przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale w stosunku do pierwszego kwartału jest stałym, powtarzalnym i w pełni naturalnym zjawiskiem sezonowym na polskim rynku pracy. Wynika on ze specyfiki struktury wypłat w gospodarce. W pierwszych trzech miesiącach roku przeciętne płace są statystycznie sztucznie zawyżane przez jednorazowe wypłaty, do których należą:
- trzynaste pensje w szeroko pojętym sektorze publicznym i budżetowym;
- premie roczne, nagrody roczne oraz dywidendy wypłacane pracownikom w korporacjach prywatnych;
- wysokie nagrody branżowe o charakterze jednorazowym, zwłaszcza w sektorach takich jak górnictwo i wydobycie oraz energetyka.
W drugim kwartale, po wygaśnięciu tych dodatków, średnia płaca wraca do swojego stabilniejszego poziomu bazowego.
Analizując sytuację materialną obywateli, warto również zwrócić uwagę na podział na średnią płacę a medianę, którą GUS publikuje regularnie. Mediana płac z początku 2026 roku (dane za luty) ukształtowała się na poziomie 7 690,82 zł brutto, co oznacza, że połowa zatrudnionych zarabiała poniżej, a połowa powyżej tej kwoty. Różnica między średnią a medianą wynosi około 23% i wskazuje na silną asymetrię rozkładu dochodów (zwyżkową rolę grupy najlepiej zarabiających). Niemniej jednak, oba te wskaźniki w ujęciu rocznym wykazują stabilną tendencję wzrostową, co jednoznacznie falsyfikuje tezę, jakoby Polacy z miesiąca na miesiąc zarabiali coraz mniej.