arrow_back Powrót do analiz
Bilans Prawdy • Weryfikacja faktów

BILANS PRAWDY: Czy miliony złotych z pomocy dla powodzian trafiły do osób nieuprawnionych?

Werdykt

PRAWDA

Sprawdzana teza: "Ponad 4,5 mln zł z funduszy pomocowych obsługiwanych przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego (KARR) trafiło do trzech podmiotów we wsi Dziwiszów, które nie ucierpiały w wyniku powodzi we wrześniu 2024 r. Jednym z beneficjentów była firma męża wiceprezeski KARR, Anny Konieczyńskiej."

Krótki bilans: Analizy satelitarne, raporty Państwowej Straży Pożarnej oraz Wód Polskich wykluczają zalanie tych posesji, a uproszczone procedury KARR pozwoliły na wypłatę 4,5 mln zł na podstawie deklaracji bez twardych dowodów szkód.

BILANS PRAWDY: Czy miliony złotych z pomocy dla powodzian trafiły do osób nieuprawnionych?

Szczegółowa analiza faktów

Śledztwo dziennikarskie opublikowane 10 sierpnia 2026 roku wykazało poważne nieprawidłowości w procesie dystrybucji środków przeznaczonych na pomoc dla przedsiębiorców poszkodowanych w powodzi z września 2024 roku. Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego (KARR) S.A., w której od lutego 2025 roku funkcję wiceprezesa zarządu pełniła lokalna działaczka Koalicji Obywatelskiej, przyznała łącznie ponad 4,5 mln zł trzem podmiotom mającym siedzibę w jednej miejscowości – Dziwiszowie pod Jelenią Górą. Środki te zostały rozdzielene w następujący sposób:

  • Firma Amarcord należąca do męża wiceprezeski KARR – otrzymała pożyczkę w wysokości 200 tys. zł;
  • Spółka Kadalore, należąca do bezpośredniego sąsiada wiceprezeski KARR – otrzymała pożyczki o łącznej wartości 3,2 mln zł;
  • Spółka telewizyjna Dami, współpracująca z samorządami – otrzymała wsparcie w kwocie ponad 1,12 mln zł.

Przeprowadzona weryfikacja oparta na danych fizycznych i hydrologicznych zaprzecza tezie, jakoby wymienione podmioty doznały rzeczywistych szkód powodziowych. Państwowa Straż Pożarna nie odnotowała we wrześniu 2024 roku żadnych zgłoszeń interwencyjnych pod adresami tych nieruchomości. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie potwierdziło, że przepływający w pobliżu potok Złotucha nie wystąpił z koryta na tyle, by zalać te obszary. Co więcej, analizy dwóch niezależnych systemów satelitarnych oraz zdjęcia z oględzin wykonanych dziesięć miesięcy po powodzi nie wykazują typowych śladów zalania (np. linii zalania czy osadów błotnych), a jedynie pęknięte płytki tarasowe i rysy na balkonach pensjonatu położonego na wzgórzu. Przedstawiciele gminy Jeżów Sudecki przyznali na piśmie, że stosowano procedurę uproszczoną, w której urzędnicy nie żądali niezależnych dowodów potwierdzających związek szkód z żywiołem.

Konsekwencje ujawnionych informacji nastąpiły w ciągu ostatnich 48 godzin. W dniu 11 sierpnia 2026 roku rada nadzorcza KARR podjęła uchwałę o odwołaniu wiceprezeski ze stanowiska. Premier Rzeczypospolitej Polskiej zapowiedział pełne wyjaśnienie sprawy, deklarując bezkompromisowe rozliczenie wszelkich nadużyć finansowych związanych z pomocą dla powodzian. Sprawą od kwietnia 2026 roku zajmuje się Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA), a Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze wszczęła śledztwo z urzędu pod kątem oszustwa i nadużycia uprawnień. Dodatkowo, Ministerstwo Rozwoju i Technologii rozpoczęło procedurę kontrolną w celu zweryfikowania wszystkich zaświadczeń wydanych w tym regionie.

Uproszczona konstrukcja programów pomocowych ułatwiła proces pozyskiwania funduszy. KARR obsługiwała m.in. fundusz ministerialny z opcją umorzenia długu do 75% oraz fundusz Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) z pulą 70 mln zł (gdzie umorzenie mogło wynieść nawet 90%). Regulaminy tych programów precyzyjnie definiowały zakaz konfliktu interesów, w tym powiązań rodzinnych i towarzyskich. BGK oficjalnie potwierdził, że w dokumentacji części przyznanych pożyczek brakowało wymaganych oświadczeń o bezstronności, co stanowi rażące uchybienie proceduralne w dysponowaniu środkami publicznymi.